Nie masz jeszcze konta?
Kreskoweczki.pl
Dragon Ball Super
Ocena
7.99
2617 Głosów
Miejsce: #570
Popularność: #6
Wyświetleń: 11.0M
Premiera: Nie podano
Typ: Anime
Oceń tę serię:
Opis Serii

Dragon Ball Super to kolejna seria Dragon Balla na którą czekało wielu fanów pamiętających DB z dzieciństwa. Ukazała się 18 lat po premierze ostatniego odcinka Dragon Ball Gt. Historia zaczyna się od Sagi God of Destruction Beerus, która jest lekko zmodyfikowaną historią ostatnich dwóch filmów kinowych pt. "Battle of Gods" oraz "Resurrection ‘F’". Seria Dragon Ball Super podnosi uniwersum DB na nowy poziom, w starych seriach mieliśmy tylko silnych wrogów, zaś pojęcie Bóg oznaczało smoka Shen Longa, który ukazywał się po zebraniu 7 Smoczych Kul. Tutaj poznamy o wiele silniejszych przeciwników oraz wielu Bogów, którzy za pomocą pstryknięcia palcem mogą niszczyć planety. Będziemy mieli także okazje poznać nowe światy, nowe przemiany Goku oraz "Wszechusia", który jest panem wszechświata.

Komentarze
  • @Vegeta46 czyli wychodzi na to, że Twój komentarz, to parafraza mojego, tyle że okraszony dużą dawką wku**ienia. Sam wiesz, przynajmniej po dyskusjach, które toczyły się pod odcinkami, że jestem równie zniesmaczony rzeczami, które wymieniłeś. Ja staram się jednk stanąć z boku i ocenić tę serię jako osobny twór, który jednak jest ściśle powiązany z DB i DBZ. Jak dla mnie, to DBGT to pobiło na głowę "S-kę". Jednak, tak jak napisałem, to na tle innych, współczesnych bijatyk, to wypada dobrze. Owszem, depcze to, co było do tej pory, głównie historię Bardocka, który po urodzeniu się Goku, zaledwie skomentował narodziny w ten sposób: "Pff, myślałem, że mój syn będzie silniejszy", a dopiero w wizjach zobaczył, kim zostanie i dopiero wtedy był dumny. Był kimś pokroju pyszno-dumnego Vegety, ale bardziej zatroskanym o swój oddział, tyle. Rasa Saiyan, to była krwiożercza, barbażyńska "ekipa", a tutaj zrobią z nich kochających życie hipisów =/ Co do ciarek na plecach, nie będę się uruchamiał, bo tylko niepotrzebnie się zdenerwuję, ale gdyby "nasi" Saiyanie tak szybko robili postepy, jak te dziewczęta i suchoklates z bliźniaczego uniwersum, to już dawno, dawno temu by podbili wszechświat i żaden Freeza czy Buu, by nawet nie mięli nic do powiedzenia,. Problemem DBS (jak i zapewne będzie to z kinówką) jest to, że chcą zrobić wszystko za szybko. Może i z musu, bo terminy i te sprawy, które to przyczynniki tłumaczą niedociągnięcia w grafice, to jednak nijak dziurawej fabuły nie usprawiedliwiają. Do tego, możliwie najszybciej wzmocnić wszystkich dookoła (ciarki, to jeszcze h*j, 3-miesięczny trening Freezy, który dał mu boską wręcz formę i potem ustabilizowanie i wzmocnienie Golda w kokonie, gdy wrócił do piekła, to dopiero przegięcie), aby ogólny poziom był wyższy (co w rezultacie tylko ośmiesza takie postępowanie i siłą rzeczy "lamusi" wszystko, co było do tej pory), to jest sprawa kluczowa. I każdy, dosłownie każdy pomysł w "S-ce" spie**olili. To samo z mocą i technikami. Każdy jeden najpierw przykozaczą, a potem zdepczą i ośmieszą. Z "życiowo" nieogarniętego Goku zrobili dosłownie debila (bez kitu, jest chyba głupszy, niż na początku DB, jak spotkał Bulmę). Z aroganckiego, ale dumnego Vegety, który dla rodziny i przyciał zmienił się o 180 stopni, zrobili buca, chama, impertynenta, takiego "księciuna z bajki", że bez kija nie podchodź. Gohan, Szatan, Tien (chociaż trójoki już w "Z-ce" był zepchnięty na drugi plan), Krilan (ranił go postrzał na akcji policyjnej, żeby za chwilę napierdalać się z Goku SSJB, nie zależnie od tego, ile siły używał), no dosłownie wszyscy zostali karykaturami samych siebie. Nie tak powinni być "przywracani do łask"... Ja jednak staram się wyłączyć logikę i włączyć sentyment i potrafię dzięki temu docenić wszystkie "smaczki", które gdzieś tam między wierszami poukrywali. Też podchodziłem całkowicie krytycznie, do wszystkiego chyba, tak jak Ty, ale odkąd zacząłem robić tak, jak opisałem to w poprzednim zdaniu, to już minimalnie więcej frajdy mi sprawiło oglądanie. Brolly'ego nie lubię, nie obchodzi mnie jego los, ale po tak nierównym turnieju (od zajebistej, "surferskiej" kamehamehy, do tragicznego scalenia Kale i Caulifli, czy mega genialnych, hiper szybkich regeneracji), to zwyczajnie bym nie chcaił, aby ponownie, po raz kolejny, jeszcze bardziej ośmieszyli i zniekształcili to, co lata temu zamieszkało w moim sercu. Dlatego, jak jakiś niepoprawny romantyk, po prostu liczę na jakiś cud, pomimo tego, że wszystkie znaki na niebie wskazuja, że będzie to kicha. I wiem, że tylko sam robię sobie krzywdę, bo w razie zbliżającej się, wielce prawdopodobnej tandety, tylko ze zdwojoną siłą się dobiję. Jednak chcę wierzyć, że film ten, pomimo nieuniknionej palety tęczy (no Goku z linka mnie eozbawił XD ), przekaże i pokaże nam coś więcej, coś zajebiście zrobionego i że Brokuł zostanie zabity i zapomniany, gdyż nie chciałbym oglądać zlamusienia Legendarnego Super Saitanina (pomimo calej mojej asympatii do niego), bo to, że Goku i Vegeta w kontynuacji by go wyprzedzili, to bardziej niż pewne, a wiadomo, co się dzieje z poprzednim poziomem, jak zaczyna się kolejna saga...
    Dodano 2018-10-16 12:36:22
  • @JAGLUN, co do samych zwiastunów, to szkoda gadać nawet bym powiedział.Ta cała nowa historyjka saiyan w, której Goku nie jest już dzieckiem tylko ma z 5 lata i zostaje wysłany na ziemie w ostatniej chwili przez zniszczeniem planety Vegeta.Przez swoich rodziców troskliwego i kochającego Ojca Bardocka i Matkę, o której nigdy słowa nie było Gine.To, tak w skrócie oczywiście w pierwszej oryginalnej historii wiemy, jak to wyglądało, kto i jak wysłał Goku, kiedy to było i po co oraz jacy naprawdę są sayianie.A to jest tylko kolejny wymysł Toriyamy zerżnięty z DB Minus.To też oczywiście niszczy cały film specjalny o Bardocku niestety. I tak już dla ścisłości, to nie jest historia sayian tylko supermana jak już, ale czego się można spodziewać po Toriyamie.Po człowieku, który zapomniał 70% fabuły z DB i DBZ.U niego to akurat normalne powinien już dawno przejść na emeryturę.Ja szczerze wolał bym, żeby nową kinówkę tworzył ktoś kto ma pojęcie o DB i scenariuszu, taki np Toyotaro, który odpowiada za mangę DB super, ale on jest nic nie znaczącym asystentem niestety.On co najwyżej może poprawiać po Toriyamie i nie udolnym studiu razem ze scenarzystami, żeby to miało przynajmniej jakikolwiek sens.A jeśli chodzi o Broliego męska wersja nr 4, to mało mnie on interesuje, co się z nim stanie.Tak samo Freezer wskrzeszony po raz 3 bodajże.I nwm jak ciebie, ale nie interesuje mnie nudny i niedorozwinięty Goku idi***.Regeneracja w kilka sekund oraz kolejny festiwal kolorów - SSJSSJGod (blue),(SSJ blue-kaio-ken)(x10/20......),God(red),Rose,SSJ blue 2, perfect,Ultra instynkt,(Szary/MUI) boska technika mająca być stanem umysłu, instynktownym poruszaniem się, unikaniem ciosów bez myślenia, która w rezultacie stała się i tak kolejnym power-upem czyli( Master Ultra Instynkt), który oczywiście nie trzyma się swoich założeń. Goku przyjmuje na siebie ciosy zamiast ich unikać i idzie na chuligańską wymianę pieści zamiast celować w luki w obronie. Przecież o to chodziło w tym całym UI, że bazuje na unikach i po opanowaniu ataku również na celnych mocnych atakach.Brakuje tylko wersji ostatecznej ''SSJ Rainbow''( http://ultradragonball.wikia.com/wiki/Rainbow_Super_Saiyan ) I to wszystko oczywiście ma być kanoniczne i zmienione w nową wersję wieloodcinkową nowej Seri DB (Super2,Hiper czy może Ultra).Przykładowo Tymczasem podczas Battle Royale, Goku jest w stanie dwukrotnie użyć nieznanej sobie wcześniej formy Ultra Instynktu (a turniej trwa przecież 45 minut!) a Vegeta opanować jeszcze nowszy poziom Perfect Blue.A co do komórek ''S''.Pamiętasz na pewno świetnie pokazane szkolenie Gohana w sali treningowej, gdzie pierwszy raz osiągnął poziom Super Saiyana? Pot, wysiłek, rezygnacja… tutaj tego nie ma. Wpada na ekran Caulifla i okazuje się, że wystarczy swędzenie pleców i pyk! Każdy może zostać SSJ.W ciągu paru minut.No jak widać nie łykamy wszystkiego jak młode pelikany.
    Dodano 2018-10-14 16:38:31
  • A i odpowiedź na zadane przez Ciebien pytanie na końcu. Jeżeli Brolly przeżyje, na dodatek przyłączy się do "naszych", następnie - o zgrozo - w prawdopodobnej kontynuacji zostanie szybciutko prześcignięcia przez Goku i Vegetę (może i Freeza uda się na jakiś miesięczny trening i go wyprzedzi) i zrobią z Brokuła piz**czkę jak z Gohana, czy Piccolo, to chyba pier**lnę kompem przez okno z wkur**enia i ocenię film i kontynuację na minus kur*a 10 gwiazdek XD A tak na poważnie, to mam nadzieję, że zostanie zgładzony. Chociażby tylko dlatego, że swym potencjałem, połączonym że zje**ną psychiką zagraża wszystkim i wszystkiemu, a wprowadzają go (a w zasadzie wskrzeszają po latach), aby Akira mógł opowiedzieć genezę Saiyan i te całe komórki "S". I TYLKO PO TO! A jak będzie, to zobaczymy w niedługim czasie ;)
    Dodano 2018-10-10 01:49:39
  • @Vegeta46 wiem, wiem. Na ten filmik natrafiłem przypadkiem. Wiem, że nie ma w nim niczego specjalnego i odkrywczego, ale jest kozackie zakończenie. Vegeta dostał nawet swoje 5 minut w samym DBS, ale przez to, że często kreowali go na silniejszego od Goku, a potem lamusili na maksa, to czar pryskał, jak bańka mydlana. Jedynie w sadze Zamasu do końca zachował twarz (to znowóż guziczkiem do Zeno zepsuli), zatem takie zakończenie kinówki by mi się podobało. Co do tego typu filmików... Podchodzę do nich z dystansem, ale raz na jakiś czas zerknę jednak. I zazwyczaj mi się nie podoba, na co moje oczyska "paczają". No ale tutaj, to wybacz, sympatia do postaci robi swoje i te 5 minut na końcu, są w końcu takimi pięcioma minutami, których po chwili nikt nie spier***ił w następnej scenie i w końcu to nie Son kończy zabawę. A dla potwierdzenia, że się nie nastawiam, tylko co najwyżej, delikatnie liczę na cud, przytoczę mój komentarz do trzeciego odcinka DB Heroes: "E tam, słaby odcinek. Fakt, że się troszeczkę pobili, ale to jakoś nie to... No cóż, ja czekam na kinówkę z Brollym, ale ze zwiastunu widać, że będzie lepszy od Jirena w DBS... Mam nadzieję, że chociaż jakoś to wytłumaczą. Chociaż jakby się tak zastanowić, to Legendarny Super Saiya-jin i legenda o nim i jego gigantycznej mocy w sumie wystarcza. Powrót Brolly'ego mi się średnio podoba, ale niepokoi mnie jednak coś innego. Mianowicie po zwiastunach odnoszę wrażenie, że będą chcieli upchnąć zbyt wiele na siłę i wyjdzie tak, że podleci Goku SSJB, posparują - pyk Brolly wygrywa. Podleci wzmocniony Golden Freeza, posparuje i polegnie z Brokułem. Trzeci w kolejce będzie Vegeta na SSJB2 i po sparingu wpierd*l - Brolly górą. Na koniec Goku w niepełnym UI. Walka trwa, widać przewagę Son'a. Wtedy Brolly się wkur*ia, dostaje furii, kolejny raz "cudownie" się wzmacnia i tłucze Goku. Gdy sytuacja wydaje się być beznadziejną, nagle Goku odpala MUI, i pokonuje Brolly'ego. Ewentualnie obaj są wykończeni, jednak Brolly trochę mniej i w tym momencie ośmieszony prędzej Freeza wystrzeli jakiś potężny promień śmierci w plecy Brokuła i ze swoją złolską pogardą powie: "Nie będzie mi tu żaden zawszony Saiyanin podskakiwał, nawet legendarny". Ewentualnie nawiążą do starej kinówki i wszyscy, nawet Frezer, odda moc Goku i ten rozpiździ Brolly'ego. I nie chodzi mi o sam scenariusz, który przedstawiłem (bo czego można się w końcu spodziewać), ale o same jego przedstawienie. I chociaż nie należę do ludzi specjalnie marudzących na wyrost, to po zwiastunach obawiam się sparingu i kichy =( Liczę jednak, że wgniecie w fotele, czego sobie i Wszystkim życzę. Dobranoc =)". Nic więcej, nic mniej, tylko złudne nadzieje. DBS oceniłem nisko, najniżej ze wszystkich dotychczasowych serii, ale wciąż uważam, że w ogólnym rozrachunku, pomimo wielu, wielu wpadek, niejasności, często wręcz beznadziei, do tego zderzenia się z tak dużym sentymentem, to DBS jednak nieznacznie na plus. Dałem 6 gwiazdek na 10, ale moja dokładna ocena, krok po kroku, jest pod ostatnim odcinkiem. Nie wiem, czy czytałeś, bo długie, jak to zawsze ja ;) ale ocena ta pokazuje, jakie mam podejście do "S-ki". W końcówce liczę na 7 gwiazdek, mimo iż Brokuła nie za bardzo lubię. Czy to aż tak wielkie oczekiwania? Nie sądzę.
    Dodano 2018-10-10 01:33:11
  • @JAGLUN co mogę powiedzieć, nic ciekawego i nic nowego.Kolejny wymysł fanów i zarazem czysty absurd, ale z kolei po studiu Toei, też pewnie nie można się spodziewać nic lepszego.Chyba jedyny plus tego filmiku, że tak powiem.To taki, że Vegeta dostał swoje 5 min na końcu i to mi się nawet trochę podobało poniekąd.I tak szczerze, to ja nawet takich filmików czy reklamówek promujących gry, nie biorę na poważnie.I tak szczerze, to z góry cie uprzedzam, żebyś nie nastawiał się na podobne zakończenie, bo oni raczej robią na odwrót nam na złość.Więc nie spodziewam się oczywiście wybitnego scenariusza,dobrego klimatu,sensownych dialogów o tym można tylko pomarzyć.Do tego dochodzi ich oprawa graficzna, która przypomina trochę tą ze starej serii DBZ, ale i tak więcej jest CGI(efekty komputerowe), niż dobrej klasycznej kreski i animacji przez co, jest bardziej plastikowa,cukierkowa i dziecinna niestety.Nie oszukujmy się, powrót db nie wytrzymał presji, padł na kolana i powtarza w słabym stylu wszystko sprzed lat. Nie tak powinno robić się kontynuację.Brolly umarł, później go sklonowali i też umarł.Myślisz, że teraz też umrze czy może będzie walczył u boku goku i vegety dokładnie tak jak freezer
    Dodano 2018-10-07 17:34:02
  • Niby tak @Vegeta46, ale jednak... Nie ma co na nowo zaczynać, bo się mogą co poniektórzy ponownie uruchomić i gównoburza gotowa ;) Znasz moje zdanie, wiesz że w wielkiej mierze pokrywa się z Twoim, ale nie mąćmy niepotrzebnie wody w stawie, bo się mętna od mułu zrobi... A co byś powiedział na takie zakończenie i przybliżony przebieg: https:// m .youtube. com/watch?v=M4B8Ql_a_cM (wiadomo gdzie usunąć spacje ^-^ )? Ja byłbym w niebo wzięty, wiadomo... VEGETA!!!
    Dodano 2018-10-06 02:36:47
  • Hehe szkoda tylko, że ta historia skończyła się 20 lat temu niestety.
    Dodano 2018-10-05 12:58:17
  • Oczywiście miałem na myśli calutką historię, od samiutkiego początku, gdy Goku spotkał Bulmę =)
    Dodano 2018-10-02 02:05:05
  • Mimo wielu minusów, patrząc po całości - najlepsze anime ever!
    Dodano 2018-10-02 02:03:46
  • No ja słyszałem i widziałem nawet plakat na którym Broly wygląda jak Yamcha .I podchodzę do tego sceptycznie, żeby nie powiedzieć negatywnie.Podejrzewam, że będą to kolejne odgrzewane kotlety. W tym przed samym nowym filmem w Japoni mają być puszczane ''remaster'' 3 poprzednich starych kinówek o Gogecie,Brolym i Bardocku niby .W dodatku robione przez Toriyame, który nagle po takim czasie przypomniał sobie o postaci Broliego.Postaci, którą sam kiedyś tylko zaprojektował, bo nie miał oczywiście nic wspólnego z jego historią jak i samym charakterem. Nie brał też udziału przy tworzeniu 3 filmów kinowych z jego udziałem. A także przy robieniu większości starych filmów specjalnych DB.To pewnie pytanie brzmi po co go wskrzeszać po takim czasie.Odpowiedź, bo nadal jest popularny w Japonii i nie tylko.Nie mieli żadnego lepszego pomysłu. I dostali nagły przebłysk geniuszu, żeby się pojawił w nowym filmie, który to oczywiście ma być podwalinami pod nową serię DB.Według samego Toriyamy, historia nowego filmu o Genezie Sayian i Brolym ma być niby ''dramatyczna i rozbudowana na dużą skalę'',ale to są tylko słowa.Oprawa graficzna jak i projekty postaci miały zostać stworzone tak, żeby to wszystko bardzo płynnie się ruszało.Już nie mówiąc o sklerozie Toriyamy czy, nie których jego wadach nie konsekwentne budowanie napięcia poziomów mocy.Kompletny brak powagi w ważnych momentach,bardzo słabej dramaturgi,dziurawej fabuły czy poniekąd braku jakiejkolwiek logiki.Zobaczymy jak będzie w praktyce.Cudów się nie spodziewam, bo one rzadko się zdarzają.
    Dodano 2018-07-12 18:10:56
Oglądają: