Nie masz jeszcze konta?
Kreskoweczki.pl
Odcinek 127
Ocena
7.42
36 Głosów
Popularność: #6
Miejsce: #489
Wyświetleń: 10.8M
Premiera: Nie podano
Odcinek: 127 z 131
Play
Komentarzy
31
Zwiastun: Nie Angielski: Nie Napisy: Tak Lektor: Nie
Oceń ten odcinek:
Opis odcinka
Tytuł: Nadciągającą ściana! Bariera ostateczną nadzieją! Tuż po odpadnięciu Toppo z turnieju Mocy Jiren okazuje szacunek Vegecie za jego dokonanie eliminując Boga zniszczenia. Jednakże daje reszcie do zrozumienia że jego już nie wyeliminują. Po chwili Jiren wreszcie ukazuje swoją prawdziwą moc w kolorze czerwieni. Wszyscy są w szoku widząc taką olbrzymią moc niedowierzając wręcz. Goku Vegeta i C17 nadciągają na Jirena skomasowanym atakiem jednak bez większego rezultatu. Jiren to również mistrz obrony. Pokazuje swoją dominację rozkładając na łopatki Goku i Vegete. W trakcie walki pojawia się również Freezer którego atak oraz przemiana na złotą kompletnie nic nie dają. Jiren radzi sobie z nim jednym ciosem lecz nie eliminując go z turnieju. Prawdziwym bohaterem staje się android 17(!) Ukazując ludzkie cechy i uczucia jest ostatnią deską ratunku dla swoich towarzyszy. Jego techniczna bariera jest jednak niewystarczająca i w ostateczności postanawia poświęcić swój los na dobre ratując na koniec Goku i Vegete przed kataklizmem. Dumny Vegeta postanawia się zrewanżować i rusza na Jirena. Czy poniesie klęskę i czy dojdzie do scalenia tego dowiemy się w następnym odcinku ...
Autor opisu: Kani
Recenzje użytkowników
  • PGS
    Po pokonaniu Toppo w końcu, zaczyna się ostateczna walka z Jiren'nem. Naprzeciw niego staną Goku, wycieńczony Vegeta i Android 17 zaś Freeza odpoczywa, bo bitwie z Toppo. Android 17 walczy taktycznie, skrada się do Jiren'a osłania naszych dwóch asów siódmego wszechświata (Goku i Vegeta). Czy siódmemu wszechświatowi uda się powstrzymać niewyobrażalną moc Jiren'a? Czy Android 17 zdziała coś przeciw Jiren'owi? Co się dzieje z Freezą? Przekonajcie się sami.
Komentarze
  • @down Chciałbym w to wierzyć i pewnie nie tylko ja. Mamy weekend i wyczekujemy już z niecierpliwością na kolejny występ Vegety - oby nie odpadał. Mało prawdopodobne, ale nadzieja umiera ostatnia :)
    Dodano 2018-02-16 16:43:44
  • ja mam nadzieję na Gogete blue
    Dodano 2018-02-15 20:15:12
  • Naszła mnie teraz taka rozkmina że Jiren to taki Obito z Naruto który w młodości został skrzywdzony i obrał ścieżkę na "kult mocy" jak to @Jaglun napisał i pragnie w pewien sposób zemsty czy też osiągnąć satysfakcję że jest najlepszy. A może to iż pozwala Goku i Vegecie na wiele i nie wyrzuca ich od razu ma na celu jeszcze większe wzmocnienie samego Jirena, może tak samo przekracza swoje limity w walce z silnymi przeciwnikami. Kto wie może ten jego prześladowca z mlodzieńczych lat nadal grasuje, tego nie wiemy ale to mógło by być alibi dlaczego chciałby się stać jeszcze silniejszym. Chociaż początkowo to co powiedział o życzeniu nie sugerowało wprost stania się silniejszym. A dodatkowo słowa C17 mogą na niego w pewien sposób wpłynąć tylko nie wiem z jakim skutkiem. Wyrzucenie Vegety sugerowało by złość bo skoro tyle razy miał okazje go wyrzucić a tego nie zrobił ... a z Goku mogą się zakumplować. Pamiętam jak Hit wydawał się takim mega zamkniętym w sobie a potem w pewien sposób się zmienił i nawet uśmiechnął się podczas walki z Goku.
    Dodano 2018-02-12 20:47:24
  • Haha no jakoś się każdy spodziewa tego samego son go ku the end naj naj :>
    Dodano 2018-02-12 18:55:18
  • Haha no jakoś się każdy spodziewa tego samego son go ku the end naj naj :>
    Dodano 2018-02-12 18:55:18
  • Haha no jakoś się każdy spodziewa tego samego son go ku the end naj naj :>
    Dodano 2018-02-12 18:55:11
  • No cóż odcinek widziałem dopiero dzisiaj, bo zbytnio czasu nie miałem, ale nie był zbytnio warty obejrzenia.Na początku to przed obejrzeniem mogłem założyć okulary przeciw słoneczne, żeby w pełni obejrzeć pokaz nieskończonej energii Vegety w nowej genialnej iście ponad błyskowej formie.I oczywiście oślepiającej mocy wielkiego Jirena o której pojęcia nie miałem, że akurat teraz pokazał swoją pełną moc.Ale jak na osłabionego Goku z Vegetą przystało dawali radę.A C17 też mnie zaskoczył co za moc i ta siła.Nawet ten atak którego użył na samym Jirenie i dodatkowo go niby zranił wyglądał mi trochę na Rasengana, że tak powiem.Jeśli chodzi o retrospekcje zdziwiła mnie ich pomysłowość.Oczywiście wiem, że dla nie których to mało, ale jak na tych gamoni z Toei animation to i tak jest dużo bardzo dużo .Chociaż nie było wyjaśnione jakim cudem stał się taki silny i dysponuje mocą większą od Boga Zniszczenia.Za to podobało mi się poświęcenie C17 na chłodno ocenił sytuacje i zrobił co mógł wysadzając się i jednocześnie osłaniając swoich towarzyszy brarierami.Było to dla mnie bardziej dramatyczne no i nawet epickie jak na tę żenującą serię niż amatorskie granie na uczuciach poprzez retrospekcję z DBZ i bezsensowne pokazanie imitacji techniki samozniszczenia Vegety. Ale i tak to nie uratowało tego odcinka.Oglądając spoiler następnego odcinka to nie powiem, że szkoda gadać, bo to norma.I jak dla mnie to niema już osoby, która mogła by w racjonalny sposób wygrać ten turniej.Równie dobrze turniej mógł by się skończyć już teraz, a wielki Zeno wybrać zwycięzcę i zwycięski wszechświat.
    Dodano 2018-02-12 17:26:11
Oglądają: