Nie masz jeszcze konta?
Kreskoweczki.pl
Odcinek 127
Tytuł: Nadciągającą ściana! Bariera ostateczną nadzieją! Tuż po odpadnięciu Toppo z turnieju Mocy Jiren okazuje szacunek Vegecie za jego dokonanie eliminując Boga zniszczenia. Jednakże daje reszcie do zrozumienia że jego już nie wyeliminują. Po chwili Jiren wreszcie ukazuje swoją prawdziwą moc w kolorze czerwieni. Wszyscy są w szoku widząc taką olbrzymią moc niedowierzając wręcz. Goku Vegeta i C17 nadciągają na Jirena skomasowanym atakiem jednak bez większego rezultatu. Jiren to również mistrz obrony. Pokazuje swoją dominację rozkładając na łopatki Goku i Vegete. W trakcie walki pojawia się również Freezer którego atak oraz przemiana na złotą kompletnie nic nie dają. Jiren radzi sobie z nim jednym ciosem lecz nie eliminując go z turnieju. Prawdziwym bohaterem staje się android 17(!) Ukazując ludzkie cechy i uczucia jest ostatnią deską ratunku dla swoich towarzyszy. Jego techniczna bariera jest jednak niewystarczająca i w ostateczności postanawia poświęcić swój los na dobre ratując na koniec Goku i Vegete przed kataklizmem. Dumny Vegeta postanawia się zrewanżować i rusza na Jirena. Czy poniesie klęskę i czy dojdzie do scalenia tego dowiemy się w następnym odcinku ...
Autor opisu: Kani
Wybierz odtwarzacz:
  • ebd.cda.pl
    Język: Japoński Napisy: Polski
Recenzje użytkowników
  • PGS
    Po pokonaniu Toppo w końcu, zaczyna się ostateczna walka z Jiren'nem. Naprzeciw niego staną Goku, wycieńczony Vegeta i Android 17 zaś Freeza odpoczywa, bo bitwie z Toppo. Android 17 walczy taktycznie, skrada się do Jiren'a osłania naszych dwóch asów siódmego wszechświata (Goku i Vegeta). Czy siódmemu wszechświatowi uda się powstrzymać niewyobrażalną moc Jiren'a? Czy Android 17 zdziała coś przeciw Jiren'owi? Co się dzieje z Freezą? Przekonajcie się sami.
Podziel się na
Oceń
ocena ogólna: 7.53 / ilość głosów: 34
Widziałem/am - moja ocena to:
Zagraj w gry
Komentarze
  • @down Chciałbym w to wierzyć i pewnie nie tylko ja. Mamy weekend i wyczekujemy już z niecierpliwością na kolejny występ Vegety - oby nie odpadał. Mało prawdopodobne, ale nadzieja umiera ostatnia :)
    Dodano
  • ja mam nadzieję na Gogete blue
    Dodano
  • Naszła mnie teraz taka rozkmina że Jiren to taki Obito z Naruto który w młodości został skrzywdzony i obrał ścieżkę na "kult mocy" jak to @Jaglun napisał i pragnie w pewien sposób zemsty czy też osiągnąć satysfakcję że jest najlepszy. A może to iż pozwala Goku i Vegecie na wiele i nie wyrzuca ich od razu ma na celu jeszcze większe wzmocnienie samego Jirena, może tak samo przekracza swoje limity w walce z silnymi przeciwnikami. Kto wie może ten jego prześladowca z mlodzieńczych lat nadal grasuje, tego nie wiemy ale to mógło by być alibi dlaczego chciałby się stać jeszcze silniejszym. Chociaż początkowo to co powiedział o życzeniu nie sugerowało wprost stania się silniejszym. A dodatkowo słowa C17 mogą na niego w pewien sposób wpłynąć tylko nie wiem z jakim skutkiem. Wyrzucenie Vegety sugerowało by złość bo skoro tyle razy miał okazje go wyrzucić a tego nie zrobił ... a z Goku mogą się zakumplować. Pamiętam jak Hit wydawał się takim mega zamkniętym w sobie a potem w pewien sposób się zmienił i nawet uśmiechnął się podczas walki z Goku.
    Dodano
  • Haha no jakoś się każdy spodziewa tego samego son go ku the end naj naj :>
    Dodano
  • Haha no jakoś się każdy spodziewa tego samego son go ku the end naj naj :>
    Dodano
  • Haha no jakoś się każdy spodziewa tego samego son go ku the end naj naj :>
    Dodano
  • No cóż odcinek widziałem dopiero dzisiaj, bo zbytnio czasu nie miałem, ale nie był zbytnio warty obejrzenia.Na początku to przed obejrzeniem mogłem założyć okulary przeciw słoneczne, żeby w pełni obejrzeć pokaz nieskończonej energii Vegety w nowej genialnej iście ponad błyskowej formie.I oczywiście oślepiającej mocy wielkiego Jirena o której pojęcia nie miałem, że akurat teraz pokazał swoją pełną moc.Ale jak na osłabionego Goku z Vegetą przystało dawali radę.A C17 też mnie zaskoczył co za moc i ta siła.Nawet ten atak którego użył na samym Jirenie i dodatkowo go niby zranił wyglądał mi trochę na Rasengana, że tak powiem.Jeśli chodzi o retrospekcje zdziwiła mnie ich pomysłowość.Oczywiście wiem, że dla nie których to mało, ale jak na tych gamoni z Toei animation to i tak jest dużo bardzo dużo .Chociaż nie było wyjaśnione jakim cudem stał się taki silny i dysponuje mocą większą od Boga Zniszczenia.Za to podobało mi się poświęcenie C17 na chłodno ocenił sytuacje i zrobił co mógł wysadzając się i jednocześnie osłaniając swoich towarzyszy brarierami.Było to dla mnie bardziej dramatyczne no i nawet epickie jak na tę żenującą serię niż amatorskie granie na uczuciach poprzez retrospekcję z DBZ i bezsensowne pokazanie imitacji techniki samozniszczenia Vegety. Ale i tak to nie uratowało tego odcinka.Oglądając spoiler następnego odcinka to nie powiem, że szkoda gadać, bo to norma.I jak dla mnie to niema już osoby, która mogła by w racjonalny sposób wygrać ten turniej.Równie dobrze turniej mógł by się skończyć już teraz, a wielki Zeno wybrać zwycięzcę i zwycięski wszechświat.
    Dodano
  • @Jaglun Z tą pyszałkowatością Jirena nie do końca się zgodzę. Kiedy C17 pyta wprost Jirena czego by mógł sobie życzyć ten nie odpowiada wprost czego by chciał ale warto wrócić do tej sceny. Założę się że on ten walczy za swoją słuszną sprawę jako jest najprawdopodobniej wskrzeszenie poległych towarzyszy.
    Dodano
  • Moim zdaniem twórcy nie powinni dawać do zrozumienia kto odpadnie w następnym odcinku. Upadek Vegety to nie odpadnięcie z turnieju ale zapewne tak się stanie. Czyli brak elementu zaskoczenia w następnym odcinku - a szkoda. Scalenia czy też fuzji też pewnie nie będzie a można by było ten element dodać na sam koniec turnieju. Można już powoli zatem przewidywać zakończenie turnieju Mocy. Vegeta odpada bo brakuje mu mocy KI, Goku będzie się bronił przed atakami Jirena a Freezer ... ? No właśnie pytanie czy zostanie wyeliminowany przed czasem z turnieju. Zbyt dużo szczęścia ma ten łotr a Jiren o dziwo zbyt łagodnie go potraktował. Coś mi się wydaje że Goku będzie bronił Freezy aby ten na koniec nie odpadł z turnieju.
    Dodano